NA ANTENIE: KAPRYS WLOSKI/PIOTR CZAJKOWSKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Po pijaku przyjmowała pacjentów. Przychodnię opuściła w kajdankach

Publikacja: 06.06.2020 g.19:27  Aktualizacja: 07.06.2020 g.09:02 Jacek Marciniak
Pijaną 49-letnią lekarkę-dermatologa zatrzymali gostyńscy policjanci. Wyprowadzili ją z przychodni w kajdanach. Przyjmowała pacjentów będąc pod wpływem alkoholu.
radiowóz policja alarm - Archiwum
Fot. (Archiwum)

Została zatrzymana w wyniku interwencji ojca malego pacjenta. Lekarka wykonywała zabieg jego 2,5-letniemu synowi. Wcześniej w poczekalni uwagę mężczyzny zwróciła kobieta, która zachowywała się podejrzanie przy recepcji.  - Nabrał podejrzeń, że może być pod wpływem alkoholu - relacjonuje szef gostyńskiej prokuratury Jacek Masztalerz. 

Kiedy mężczyzna wszedł do gabinetu z synem,  stwierdził, że tą kobietą jest właśnie lekarka - dermatolog. Zauważył też, że lekarka miała uszkodzoną rękawiczkę i nie zmieniła jej po przyjęciu poprzedniego pacjenta. Nie zdezynfekowała rąk ani okolic miejsca wykonywania zabiegu.

Mężczyzna o swoich spostrzeżeniach powiadomił gostyńską policjantów. Po przebadaniu alkomatem na miejscu mundurowi stwierdzili,  że lekarka ma 1,7 promila alkoholu.

49-latka tłumaczyła mundurowym, że w dniu zatrzymania i dzień wcześniej nie piła alkoholu. Jak wyjaśniała, przyjęła alkoholizowany lek na dolegliwości żołądkowe.

Policjanci znaleźli w jej torebce cztery puste butelki po medykamencie. Lekarka przyznała jednak, że ma problemy z alkoholem. Według policjantów do momentu zatrzymania kobieta zdążyła przyjąć 45 pacjentów.

Śledczy postawili lekarce zarzut narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo,  grozi za to do 5 lat więzienia. W czasie toczącego się postępowania 49-latka nie może wykonywać obowiązków lekarza.

https://radiopoznan.fm/n/0YiHXG
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 18:00 19:00 20:00 21:00 07:00

@TWITTER