- W nocy z wtorku na środę kilkudziesięciu funkcjonariuszy szukało dziewczynki, która po południu nie wróciła do domu ze szkoły - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Wstępne ustalenia wskazują, że powodem zachowania 14-latki był rodzinny konflikt, choć wcześniej policja nie miała zgłoszeń na temat podobnych incydentów w tej rodzinie. Dziewczynka tłumaczyła, że "całą noc chodziła po mieście i rozmyślała o różnych sprawach". Policja nie wyklucza, że o tej sytuacji powiadomi sąd rodzinny w Kaliszu, by przyjrzał się tej rodzinie.