Związkowcy ostro występowali tam przeciwko zarządowi kopalni, który chce ograniczyć zarobki górników. Jednak ich przemówień słuchało niewielu. Pochody pierwszomajowe odbywają się w Koninie nieprzerwanie prawie od 70 lat.
Środowiska lewicowe wspólnie obchodziły w Pile Święto Pracy. Przed Pomnikiem Kolejarzy przedstawicie "Klubu Pilskiej Lewicy" złożyli wiązanki kwiatów. Święto Pracy, obchodzone od 1890 roku, jest okazją do upomnienia się o prawa pracowników.
Święto Pracy w Pile zorganizowali przedstawiciele SLD, Ruchu Palikota, Unii Pracy i Racji Polskiej Lewicy. Wbrew podziałom na szczeblu centralnym lokalne koła chcą współpracować i razem walczyć z problemami pracowników.
Jacek Najder, poseł Ruchu Palikota, określił region pilski mianem "Wielkopolski B" . Jego zdaniem brak połączeń kolejowych i drogowych uniemożliwia mieszkańcom dojazdy i pracę. Poseł ma jednak receptę na tę sytuację. - Trzeba stworzyć takie warunki przedsiębiorcom, żeby opłacało się zatrudniać. Powiatowe urzędy pracy nie powinny się zajmować rejestracją bezrobotnych, ale aktywnym poszukiwaniem i tworzeniem miejsc pracy - mówił.
Działacze lewicy oddali też hołd kolejarzom, którzy po wojnie odbudowywali Piłę. Pomnik przed którym złożono kwiaty to monument zespawany z kolejowych szyn.
Całymi rodzinami na pikniku w centrum Gniezna mieszkańcy świętowali 1 maja. Imprezę zamiast pochodu zorganizowała lewica. Stowarzyszenie Młodych Wielkopolan przygotowało piknik w parku jordanowskim. Rozdawano też biało-czerwone chorągiewki na Święto Flagi.