Biegli dla Michałka
Jedna z pasażerek poinformowała kierownika pociągu, że w wagonie może znajdować się ładunek wybuchowy. Kierownik zadzwonił na policję, a ta kazała pasażerom opuścić skład. Na miejsce przyjechali pirotechnicy i sprawdzili pociąg. Bomby nie znaleźli.
Jak podała Gazeta Wyborcza Poznań w pociągu znaleziono za to trzy porzucone torby z odzieżą. Podczas akcji inne pociągi na tej trasie jeździły jednym torem i też zanotowały opóźnienia.