- Chodziło o zniszczenie materiałów związanych z wyłudzeniem kredytów w wysokości trzech i pół miliona oraz 300 tysięcy złotych. Celem sprawcy było zniszczenie dowodów znajdujących się w aktach sprawy. Zadał on sobie sporo trudu, żeby dostać się do tego pomieszczenia i tam wzniecić pożar. Dowody były w metalowej szafie, uległy nieznacznemu uszkodzeniu, nie będzie problemu, żeby dalej je wykorzystywać - mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Lesznie Michał Smętkowski.
W sobotę w nocy strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze w pokoju Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą leszczyńskiej komendy. Pomieszczenie doszczętnie spłonęło. Straty oszacowano na 100 tysięcy złotych. W tej sprawie zatrzymano trzy osoby, w tym podpalacza. W areszcie już są zleceniodawca i 29-letni pośrednik. Podpalacz nadal czeka na decyzję sądu.