Organizatorzy chcieli zdążyć jeszcze przed pierwszymi jesienno-zimowymi chłodami. A potem podczas dwudniowego finału akcji na swoim dziedzińcu Bank rozdawał zebrane dary potrzebującym.
Wydaliśmy ponad 2 tys. kurtek i płaszczy - cieszy się prezes Leszczyńskiego Banku Katarzyna Jaśkowiak.
Dzięki akcji doszło do integracji. Pomogła nam młodzież, zakłady pracy, społeczeństwo Leszna. Każda kurtka, która trafiła na akcję, została przez nas sprawdzona - czy zamek jest sprawny czy nie ma dziur. Ta akcja pokazała potencjał miejsca jak i ludzi, którzy odbierali kurtki i tych, którzy je ofiarowali. Nie spodziewałam się takie odzewu na nasz apel. Jestem z tej akcji zadowolona. Zależało nam na integracji, aktywizacji mieszkańców Leszna i okolic, by wspólnie coś nadal robili dobrego, pomagali innym. Taki był główny cel tej akcji
- mówi Katarzyna Jaśkowiak.
Odzież, która została po akcji, Bank przekaże teraz do Schroniska dla Bezdomnych Osób. A Katarzyna Jaśkowiak zapewnia, że jej Stowarzyszenie już się przygotowuje do kolejnych takich działań.