Klimatolog Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zwraca uwagę na to, że w wielu częściach Polski minione dni były parne i duszne.
Parne powietrze to doskonały materiał do tego, żeby powstały gwałtowne opady. Gdy mamy do czynienia z terenami górskimi, może to spodować załamanie pogody i duże ilości deszczu. Parne powietrze, które nas często rozleniwia, z natury jest o wiele bardziej dzikie. Nie czujemy tego, ale gdy przychodzi burza, to już widzimy
– podkreśla Bogdan Chojnicki.
Ekspert apeluje, aby nie lekceważyć ostrzeżeń przed burzami i gwałtownymi wzrostami stanów wód. Choćby przy planowaniu podróży czy wypoczynku te informacje mogą okazać się kluczowe dla bezpieczeństwa.