Jeżeli jestem chrześcijaninem, mam pewne fundamenty, na których się opieram, mam pewne zasady, którymi się w życiu kieruję i na tych zasadach powinienem budować nie tylko swoje życie indywidualne, ale także moje życie z drugimi
- mówi prymas.
Takie postawienie sprawy zdaniem prymasa, nie świadczy o zaangażowaniu politycznym Kościoła.
Jeżeli my mówimy o godności i życiu człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, nie klasyfikujemy się w kategoriach sporu politycznego. To jest kwestia etyczna, moralna dla nas
- dodaje arcybiskup Wojciech Polak.
Kościół ma prawo powiedzieć, jakie są fundamenty, na których z punktu widzenia chrześcijańskiego, buduje się sprawiedliwe i uczciwe społeczeństwo, przekonuje prymas Polak.