Trener Frederiksen poprowadził Lecha do złota! Kolejorz znów mistrzem
O parze sów, które leżały na chodniku, poinformował przechodzień. Okazało się, że jeden ptak nie żyje. Drugi został przewieziony do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji i azylu dla dzikich ptaków „Skrzydła Lasu” w Godzieszach Małych koło Kalisza.
Sowa była odwodniona, wycieńczona oraz niedożywiona. Fundacja "Skrzydła Lasu" ma pod swoją opieką ponad setkę ptaków, wśród nich między innymi orła bielika, który potrzebował pomocy po urazie i nie będzie mógł już wrócić do natury.
W azylu jest ponad 30 bocianów po wypadkach i urazach, ale też myszołowy, kruki, sroki, jastrzębie, krogulce, czapla czy rybołów.