Jak wyjaśnia Damian Pachuc, rzecznik prasowy złotowskiej policji, w akcji ratunkowej uczestniczyło kilkunastu policjantów, którzy wracali z nocnej służby na granicy. W tej grupie był też funkcjonariusz z Krajenki. W miejscowości Kuźnica policjanci zauważyli płonący dom, w środku – według relacji sąsiadów - miała się znajdować 91-letnia kobieta, postanowili więc pomóc.
Mimo spadających kawałków płonącego dachu, policjanci, osłaniając się tarczami, weszli do budynku. Przeszukując pomieszczenia, w jednym z nich znaleźli półprzytomną seniorkę. Bez wahania wybili szybę w oknie i wydostali kobietę z płonącego mieszkania. W bezpiecznym już miejscu udzielili 91-latce pierwszej pomocy, wspólnie z sąsiadami zaopiekowali się nią do przyjazdu karetki pogotowia
- relacjonuje Damian Pachuc.
Chwilę później dach płonącego budynku się zawalił. Policjanci zjawili się na miejscu więc w samą porę. Seniorka została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.