Tekst ostrzeżenia jest wyraźny, napisany dużymi białymi literami. Czy zrobi wrażenie na nieodpowiedzialnych kierowcach, których nie zrażają nawet wiadomości o kolejnych zabitych na drogach. Zdaniem Andrzeja Borowiaka, rzecznika wielkopolskiej policji, przekaz powinien dotrzeć do znacznie większej grupy.
Ostrzegawczy tekst ilustrowany jest zdjęciami z wypadków drogowych, widać na nich rozbite samochody, rowery i załogę karetki. Wszystko to na czerwonym, krwistym tle. - Takie zdjęcia bardzo mocno przemawiają do wyobraźni i zostają w pamięci - tłumaczy prezes MPK Wojciech Tulibacki.
Za społeczną reklamę partnerzy akcji wielkopolska policja i Urząd Marszałkowski zapłacą tylko jedną dziesiątą normalnej ceny.