Anonse i ogłoszenia XXI wieku
Związkowcy ze szpitala uważają, że to "polityczny skok na stołki" w wykonaniu Platformy Obywatelskiej. - Wielkopolski Urząd Marszałkowski, jako ostoja Platformy Obywatelskiej, przygotowuje grunt pod zmiany, które chcą tu wprowadzić. Chcą podzielić ten tort pomiędzy swoich, którzy nie mają się teraz gdzie podziać - mów związkowiec Tomasz Kwapiszewski z Solidarności. Według związkowców sytuacja szpitala jest dobra.
Wicemarszałek województwa Leszek Wojtasiak mówił nam wczoraj, że był w gnieźnieńskim szpitalu "Dziekanka", ze względu na złą sytuację finansową placówki. - Jest zagrożenie, że bank ze względu na zadłużenie, zablokuje konto szpitala. Chodzi o zadłużenie na rachunku bieżącym - mówił.
Ale jak powiedział nam wicedyrektor szpitala Artur de Rosier - zadłużenie nie jest wielkie, bo wynosi ok 1,2 mln zł, a to nie jest dużo, jak na placówkę zatrudniającą ponad 700 osób. Wicedyrektor potwierdził też, że trwają rozmowy z Łukaszem Dolatą w sprawie objęcia przez niego stanowiska dyrektora ds. ekonomicznych szpitala w Gnieźnie.
Według związkowców całe zamieszanie wokół finansów szpitala ma charakter polityczny. Zdaniem związkowców na obecną dyrektor Barbarę Trafarską wywierano nacisk, żeby odeszła. Od kilku miesięcy jest na zwolnieniu lekarskim.
Rafał Muniak/gł/szym