Prawdopodobnie radni PO zaproponują dziś wycofanie się z przegłosowanej już kolejnej podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Miałaby ona wejść w życie 1 stycznia.
Członkowie Platformy chcą też wydłużyć tak zwaną promocję biletową do końca września. Sprawa dotyczy przede wszystkim 10-miesięcznych biletów szkolnych. W Poznaniu są trzy strefy: A, B i C. Kupując bilet na jedną ze stref pasażer powinien płacić mniej niż np. na wszystkie trzy. W tym przypadku ta zasada jednak nie obowiązuje. Zamiast kupować bilet na samą strefę A lepiej kupić na A i B, wtedy można zaoszczędzić blisko 180 złotych.
Kolejny błąd jest przy bilecie 6-miesięcznym ulgowym. Tu komuś szóstka pomyliła się z dziewiątką. Bilety powinien kosztować 289 złotych, a kosztuje 286 złotych. Na tym nie koniec, bo przy innym bilecie wprowadzono końcówkę 45 groszy. Później okazało się, że takiego biletu nie można sprzedawać w biletomacie, bo biletomat nie zna czegoś takiego jak pięciogroszówka.
Nie wiadomo, czy radni bez problemów poprawią dziś błędy. Opiniująca projekt komisji gospodarki komunalnej wydała wcześniej opinię negatywną.