- Na pewno nie powinien on stanąć na placu Adama Mickiewicza i z pewnością tam nie stanie - mówi prezydent Poznania Ryszard Grobelny. Inicjatorzy odbudowy myślą o okolicach Jeziora Maltańskiego. Wszystko wskazuje na to, że pomnik właśnie tam stanie, bo za taką lokalizacją opowiadają się członkowie komitetu odbudowy pomnika.
Komitet ma sfinansować prace przy odbudowie. Jeden z jego członków ma w najbliższych dniach zadeklarować, że przekaże na to nawet pół miliona złotych. W głosowaniu "za" odbudową radni byli prawie jednomyślni. Wyłamał się jedynie członek SLD Adrian Kaczmarek. - Uważam, że w Poznaniu jest wystarczająco dużo miejsc kultu - wyjaśnił
Teraz dokładną lokalizację będą musieli uzgodnić urzędnicy i członkowie komitetu. Kiedy pomnik może stanąć? Tego jeszcze nie wiadomo. Radio Merkury jako pierwsze informowało o inicjatywie odbudowy Pomnika Wdzięczności.