Informacja publiczna = informacja jawna?
Proces - ze względu na dobro dziecka - toczył się przy drzwiach zamkniętych. Dzisiejsze uzasadnienie prawomocnego już wyroku także było niejawne. Radosław K., który miał ograniczoną władzę rodzicielską, ponad rok przetrzymywał chłopca wbrew woli matki. Został wydany Polsce mimo, że nasz kraj nie ma umowy ekstradycyjnej z Dominikaną. Pomogły zabiegi dyplomatyczne.
Radosław K. przed sądem nie przyznał się do winy. Nie chciał też składać wyjaśnień. Matka chłopca po dzisiejszym wyroku powiedziała, że jest zadowolona z rozstrzygnięcia. Czeka jeszcze na zakończenie sprawy o całkowite pozbawienie praw rodzicielskich jej byłego męża.