Skradziony w Swarzędzu samochód wypatrzyli policjanci w Pobiedziskach i ruszyli w pogoń. Sprawca nie chciał się zatrzymać i próbował zgubić pościg na gminnych drogach. Jechał przez miejscowość Owieczki w powiecie gnieźnieńskim i dalej aż do Witkowa.
- Na jednym z osiedli uciekając uderzył w zaparkowany samochód i zaczął uciekać pieszo - powiedziała Anna Osińska, oficer prasowy policji w Gnieźnie. Poszukiwanego udało się wypatrzyć z policyjnego śmigłowca. Policja używała również psa tropiącego. Teraz trwa ustalanie personaliów sprawcy. Na szczęście nikt nie został ranny.