Mężczyzna zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe. Podczas pościgu jechał pod prąd ulicami jednokierunkowymi, nie zatrzymywał się przed znakami „STOP” i wjeżdżał na chodniki.
Do akcji dołączyły kolejne patrole policji. Jak informuje Jarosław Lemański z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie, ucieczka zakończyła się na drodze S11 w okolicy miejscowości Dopiewo, gdzie kierowca uderzył w bok radiowozu.
Badanie alkomatem wykazało, że 32-letni mieszkaniec gminy Śmigiel był trzeźwy, jednak przyznał, że wcześniej zażywał narkotyki. Okazało się również, że posiadał pięć aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, w tym dożywotni.