NA ANTENIE: HEJ, ALOSZKA/METRO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Posłowie odwiedzili bazę w Krzesinach

Publikacja: 27.05.2011 g.23:06  Aktualizacja: 27.05.2011 g.23:08
Poznań
Uporządkowanie przepisów związanych z hałasem - to zdaniem posła Witolda Sitarza recepta na rozwiązanie problemów z głośnym sąsiedztwem bazy myśliwców F-16 w poznańskich Krzesinach.
F16 ląduje - Przemek Modliński - Radio Merkury
/ Fot. Przemek Modliński (Radio Merkury)

Spis treści:

    Przewodniczący sejmowego zespołu do spraw lotnictwa, wspólnie z kilkoma innymi posłami odwiedził lotnisko, na którym stacjonują polskie "jastrzębie". Spotkał się także z władzami miejscowości, których mieszkańcy skarżą się na hałas. Zdaniem posła Sitarza w ostatnich latach podejmowano wiele sprzecznych decyzji w tej głośnej sprawie. Poseł wymienił między innymi łamanie wcześniejszych ustaleń między wojskiem a cywilną kontrolą lotów, która wyznacza podejścia do lądowania "efów" przez strefy pierwotnie nie przeznaczone do ich lotów. "Myślę, że problemy uda się wyjaśnić przy pomocy organów sejmowych" - mówi poseł Sitarz. 

    Tymczasem mieszkańcy Lubonia domagają się stałego monitoringu hałasu i odszkodowań dla mieszkańców przyznawanych w trybie administracyjnym. Burmistrz Dariusz Szmyt jest zadowolony ze spotkania z parlamentarzystami. "Jeżeli ministrowie i premier dowiedzą się o tych problemach, być może te sprawy się uporządkują" - powiedział nam burmistrz Szmyt.  Posłowie z zespołu do spraw lotnictwa zgodnie podkreślali, że nie jest możliwe przeniesienie bazy w inne miejsce.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    Ryszard 28.05.2011 godz. 22:13
    O ile mi wiadomo, lotnisko w Krzesinach jest użytkowane przez wojsko od lat 50-tych. W roku '59 pojawiły się tam samoloty MiG-19, a w roku '63 samoloty MiG-21. Rozumiem, że skargi na hałas piszą mieszkańcy rejonu lotniska, którzy się wprowadzili tam, zanim można było przypuszczać lub wyobrazić sobie rozwój lotnictwa wojskowego. Ale za zupełnie niezrozumiałe uważam protesty w sprawie hałasu osób, które wprowadziły się w okolice lotniska juz w czasie użytkowania go przez naddźwiękowe samoloty odrzutowe (musiały chyba wiedzieć, jakie będą tego konsekwencje). No chyba, że ktoś siłą zmuszał tych ludzi to osiedlenia się akurat w tym miejscu...