Przewodniczący sejmowego zespołu do spraw lotnictwa, wspólnie z kilkoma innymi posłami odwiedził lotnisko, na którym stacjonują polskie "jastrzębie". Spotkał się także z władzami miejscowości, których mieszkańcy skarżą się na hałas. Zdaniem posła Sitarza w ostatnich latach podejmowano wiele sprzecznych decyzji w tej głośnej sprawie. Poseł wymienił między innymi łamanie wcześniejszych ustaleń między wojskiem a cywilną kontrolą lotów, która wyznacza podejścia do lądowania "efów" przez strefy pierwotnie nie przeznaczone do ich lotów. "Myślę, że problemy uda się wyjaśnić przy pomocy organów sejmowych" - mówi poseł Sitarz.
Tymczasem mieszkańcy Lubonia domagają się stałego monitoringu hałasu i odszkodowań dla mieszkańców przyznawanych w trybie administracyjnym. Burmistrz Dariusz Szmyt jest zadowolony ze spotkania z parlamentarzystami. "Jeżeli ministrowie i premier dowiedzą się o tych problemach, być może te sprawy się uporządkują" - powiedział nam burmistrz Szmyt. Posłowie z zespołu do spraw lotnictwa zgodnie podkreślali, że nie jest możliwe przeniesienie bazy w inne miejsce.