Kiedy dziecko idzie do pracy...
Mają oni także dziś zapoznać się z propozycją Senatu, dzięki której państwo będzie mogło wesprzeć przedsiębiorców poszkodowanych w majowej powodzi. Obrady wyjątkowo odbędą się w Sali Kolumnowej, gdyż sala plenarna Sejmu jest obecnie remontowana.
Z okręgu poznańskiego wyjechali wszyscy posłowie: siedmiu z Platformy Obywatelskiej, dwwóch z PiS oraz Krystyna Łybacka z SLD.
Podobną frekwencję wykazali posłowie z Gniezna, wszyscy trzej pojawią się na posiedzeniu Sejmu. Paweł Arndt z Platformy Obywatelskiej jest już w Warszawie, Tadeusz Tomaszewski z SLD też jest już na miejscu i jak wyjaśnił omawia w klubie parlamentarnym inne formy pomocy dla powodzian. W pociągu do Warszawy z wakacji w Zakopanym jedzie Zbigniew Dolata z PiS-u. - Jeśli można pomóc powodzianom to przerywam wypoczynek i po obradach wracam do rodziny" - wyjaśnił Dolata.
Posłowie Lewicy z Piły także stawili się na dzisiejsze, nadzwyczajne głosowanie. W Sejmie są Stanisław Stec i Romuald Ajchler. Przedstawiciel pilskiego okręgu z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Stanisław Kalemba przerwał urlop w Kołobrzegu i stawił się na Wiejskiej. Pobyt w Bieszczadach przerwał poseł Prawa i Sprawiedliwości, Maks Kraczkowski i będzie uczestniczył w głosowaniu.
Nie odbierają natomiast telefonów pilscy posłowie Platformy Obywatelskiej - Adam Szejnfeld, Jakub Rutnicki i Stanisław Chmielewski. Do Warszawy nie pojechał poseł PiS Adam Rogacki z okręgu kaliskiego. Jest na urlopie z rodziną.