Strażacy niemal dobę działali na miejscu. Ogień wybuchł w jednej z hal magazynowych na terenie tartaku w sobotę po 23:00. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyły 23 zastępy PSP i OSP, wspierane przez jednostki z Poznania, w tym specjalistycznego robota gaśniczego.
"Po opanowaniu ognia rozpoczęły się żmudne prace rozbiórkowe i dogaszanie pogorzeliska" – mówi rzecznik kościańskich strażaków Dawid Kryś.
Nasze działania zakończyliśmy w niedzielę około 17:00. Na miejscu pozostał jeden zastęp, który przez noc dozorował jeszcze pogorzelisko
– informuje Dawid Kryś.
Hala, w której pojawił się ogień, została zniszczona. Przyczyny pożaru ustala policja.