Kilkaset osób przemaszerowało ulicami Poznania w hołdzie uczestnikom Powstania. Na czele szła orkiestra, za nią poczty sztandarowe, ułani na koniach i mieszkańcy. Biskup Marek Jędraszewski odprawił w farze mszę świętą w intencji powstańców. Wcześniej, przy Pomniku Powstańców Wielkopolskich, marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak przypominał, że powstańcy walczyli nie tylko w Poznaniu, ale w całym naszym regionie. - Nie byłoby zwycięstwa bez zrywu całej Wielkopolski - przypomniał. W przemówieniu podkreślał też, że w trakcie Powstania nie było wielkich i spektakularnych bitew, ale setki zmagań i potyczek z wrogiem. W tym roku szczególnie mocno jest wspominany pierwszy dowódca powstania - generał Stanisław Taczak.
W uroczystościach wzięli udział uczniowie poznańskich szkół, poczty sztandarowe oraz kibice piłkarscy. Na Placu Wolności zaaranżowany został polowy obóz powstańczy. Z głośników puszczano fragmenty audycji, w której uczestnicy odpowiadali o walkach ulicznych. O rocznicy przypominały też pieśni. Rozdawano też powstańczą grochówkę. Pojawił się również gabinet z czasów Powstania Wielkopolskiego. Jest on podobny do tego, w którym urzędował pierwszy dowódca zrywu - generał Stanisław Taczak. Będzie można go oglądać do 30 grudnia.
Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak przypomniał, że ruszyły już prace nad filmem o powstaniu. W przyszłorocznym budżecie sejmik zaplanował na to 6 milionów złotych. Urzędnicy starają się o dofinansowanie produkcji przez Państwowy Instytut Sztuki Filmowej oraz sponsorów.
Rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego uczcili także kibice Lecha Poznań. Na trasie przejazdu Ignacego Jana Paderewskiego zapalili race. Czerwone ognie pojawiły się wzdłuż trasy przejazdu Ignacego Jana Paderewskiego - czyli między Dworcem Letnim, a Placem Wolności w Poznaniu. Race paliły się 60 sekund. Wielu kibiców miało na sobie koszulki, szaliki i czapki w barwach poznańskiego Lecha. Niektórzy przynieśli powstańcze flagi. Akcja była rejestrowana z powietrza. Nad Poznaniem krążył śmigłowiec. Film z zapalenia rac będzie można zobaczyć w internecie.
W środę 28 grudnia uroczystości rocznicowe odbędą się w Warszawie przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
Powstanie Wielkopolskie to zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu wkrótce po zakończeniu I wojny światowej. Polacy domagali się powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie umacniała swą niepodległość. Powstanie zakończyło się zwycięstwem. Dzięki niemu, Wielkopolanie zyskali wolność, a ziemie stanowiące kolebkę państwowości polskiej wróciły do Macierzy. W 2008 roku, Sejm przyjął uchwałę, w której oddano hołd Wielkopolanom i zaznaczono, że powstańcy wielkopolscy "pozostaną w naszej historii przykładem patriotyzmu, miłości ojczyzny i gotowości służenia jej w każdej potrzebie".
Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku, w reakcji na demonstracje Niemców sprzeciwiających się wizycie w Poznaniu polskiego pianisty i działacza niepodległościowego Ignacego Paderewskiego. Pod koniec grudnia powstańcy ruszyli do ataku w całej Wielkopolsce. Walki toczyły się do stycznia 1919 roku. Do połowy tego miesiąca powstańcy wyzwolili niemal całą Wielkopolskę, która znalazła się w granicach Rzeczypospolitej. Zachodnie granice państwa ukształtowały się korzystniej, niż zakładano pierwotnie. Powstanie ogarnęło teren liczący około 25 tysięcy kilometrów kwadratowych, na którym żyło prawie 2 miliony ludności. W szczytowym momencie działań armia powstańcza liczyła 72 tysiące dobrze wyposażonych żołnierzy.
Znaczenie Powstania Wielkopolskiego nie sprowadza się tylko do przyniesienia niepodległości Wielkopolsce. Zryw niepodległościowy odegrał dużą rolę przez sam fakt, że zakończył się sukcesem, a powstańcy wnieśli wielki wkład w tworzenie niepodległej, odrodzonej ojczyzny.
(Radio Merkury+IAR)