NA ANTENIE: Sobotni wieczór Andy'ego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Powstanie Wielkopolskie - rocznica!

Publikacja: 27.12.2011 g.18:00  Aktualizacja: 28.12.2011 g.23:23
Poznań
W Poznaniu odbyły się we wtorek centralne obchody 93 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Rano władze miasta i województwa złożyły kwiaty przy grobie pierwszego dowódcy powstania - generała Stanisława Taczaka.
Powstanie Wielkopolskie - rocznica obchodów 2011 - kontener - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Kilkaset osób przemaszerowało ulicami Poznania w hołdzie uczestnikom Powstania. Na czele szła orkiestra, za nią poczty sztandarowe, ułani na koniach i mieszkańcy. Biskup Marek Jędraszewski odprawił w farze mszę świętą w intencji powstańców. Wcześniej, przy Pomniku Powstańców Wielkopolskich, marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak przypominał, że powstańcy walczyli nie tylko w Poznaniu, ale w całym naszym regionie. - Nie byłoby zwycięstwa bez zrywu całej Wielkopolski - przypomniał. W przemówieniu podkreślał też, że w trakcie Powstania nie było wielkich i spektakularnych bitew, ale setki zmagań i potyczek z wrogiem. W tym roku szczególnie mocno jest wspominany pierwszy dowódca powstania - generał Stanisław Taczak.

    W uroczystościach wzięli udział uczniowie poznańskich szkół, poczty sztandarowe oraz kibice piłkarscy. Na Placu Wolności zaaranżowany został polowy obóz powstańczy. Z głośników puszczano fragmenty audycji, w której uczestnicy odpowiadali o walkach ulicznych. O rocznicy przypominały też pieśni. Rozdawano też powstańczą grochówkę. Pojawił się również gabinet z czasów Powstania Wielkopolskiego. Jest on podobny do tego, w którym urzędował pierwszy dowódca zrywu - generał Stanisław Taczak. Będzie można go oglądać do 30 grudnia. 

    Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak przypomniał, że ruszyły już prace nad filmem o powstaniu. W przyszłorocznym budżecie sejmik zaplanował na to 6 milionów złotych. Urzędnicy starają się o dofinansowanie produkcji przez Państwowy Instytut Sztuki Filmowej oraz sponsorów.

    Rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego uczcili także kibice Lecha Poznań. Na trasie przejazdu Ignacego Jana Paderewskiego zapalili race. Czerwone ognie pojawiły się wzdłuż trasy przejazdu Ignacego Jana Paderewskiego - czyli między Dworcem Letnim, a Placem Wolności w Poznaniu. Race paliły się 60 sekund. Wielu kibiców miało na sobie koszulki, szaliki i czapki w barwach poznańskiego Lecha. Niektórzy przynieśli powstańcze flagi. Akcja była rejestrowana z powietrza. Nad Poznaniem krążył śmigłowiec. Film z zapalenia rac będzie można zobaczyć w internecie.

    W środę 28 grudnia uroczystości rocznicowe odbędą się w Warszawie przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

    Powstanie Wielkopolskie to zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu wkrótce po zakończeniu I wojny światowej. Polacy domagali się powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie umacniała swą niepodległość. Powstanie zakończyło się zwycięstwem. Dzięki niemu, Wielkopolanie zyskali wolność, a ziemie stanowiące kolebkę państwowości polskiej wróciły do Macierzy. W 2008 roku, Sejm przyjął uchwałę, w której oddano hołd Wielkopolanom i zaznaczono, że powstańcy wielkopolscy "pozostaną w naszej historii przykładem patriotyzmu, miłości ojczyzny i gotowości służenia jej w każdej potrzebie".

    Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku, w reakcji na demonstracje Niemców sprzeciwiających się wizycie w Poznaniu polskiego pianisty i działacza niepodległościowego Ignacego Paderewskiego. Pod koniec grudnia powstańcy ruszyli do ataku w całej Wielkopolsce. Walki toczyły się do stycznia 1919 roku. Do połowy tego miesiąca powstańcy wyzwolili niemal całą Wielkopolskę, która znalazła się w granicach Rzeczypospolitej. Zachodnie granice państwa ukształtowały się korzystniej, niż zakładano pierwotnie. Powstanie ogarnęło teren liczący około 25 tysięcy kilometrów kwadratowych, na którym żyło prawie 2 miliony ludności. W szczytowym momencie działań armia powstańcza liczyła 72 tysiące dobrze wyposażonych żołnierzy.

    Znaczenie Powstania Wielkopolskiego nie sprowadza się tylko do przyniesienia niepodległości Wielkopolsce. Zryw niepodległościowy odegrał dużą rolę przez sam fakt, że zakończył się sukcesem, a powstańcy wnieśli wielki wkład w tworzenie niepodległej, odrodzonej ojczyzny.

    (Radio Merkury+IAR)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 18
    Rychu 04.01.2012 godz. 10:52
    dżon... dziwnie wycofałeś się z patriotycznego tematu (rocznica stanu wojennego) i kwestii wykonywania rozkazów.
    Rychu 04.01.2012 godz. 09:59
    Coś się pokręciło. Ten poniższy komentarz miał dotyczyć wielbłądziego pochodu z ok. trzech króli.
    Rychu 04.01.2012 godz. 09:57
    Czy ktoś już podał ile ta zabawa w orszak kosztować będzie? Jeśli niewiele, dorzuciłbym do orszaku nosorożca, hipopotama i całe stado małp.Podobno mamy kryzys i wzyscy pragną oszczędzać..
    dżon 03.01.2012 godz. 20:14
    Ach daj juz Rychu siana i wyluzuj. Niemcy nie świętują patriotycznych uroczystości, bo boleśnie doświadczyła ich (przy ich oczywiście udziale) historia XX wieku. Co mają świętować? Rocznicę śmierci Goeringa, czy Adolfa? Otwarcie obozu Auschwitz? Co do ich czynów - już raz pisałem, że zbaraniałem, gdy w 1993 roku zobaczyłem, jak "echte" Niemcy w Zagłębiu Ruhry siedzą na socjalach, "Stadt" im płaci za mieszkanko i wszystko mają w d... Adeefy i inne erteele oglądaj ile się da, bo jak Niemcy będą dalej tak się rozmnażać i brać do roboty jak dotychczas, to za parę lat zostanie Ci tylko do oglądania Al Dżazira z Berlina. He he
    canon 03.01.2012 godz. 14:16
    Rychu, jadłeś kiedyś zupę z korbol..Niech Tobie mamusia ugotuje,zalana mleczkiem,z lanymi kluseczkami bardzo smaczna.Życzę smacznego.
    Rychu 01.01.2012 godz. 15:41
    Ktoś mądry powiedział, że jak się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej milczeć. Ty canon przypominasz mi psiaka, który zza płotu szczeka na przechodnia, a gdy ten przejdzie, psiak biega dumny z obrony swojego podwórka.
    Ty też obroniłeś swoje podwórko. Grzeczny chłopiec
    canon 30.12.2011 godz. 00:08
    Rychu do domu mamusia woła.
    Rychu 29.12.2011 godz. 18:09
    Jak zawsze smacznie i pokrętnie napisałeś, poruszając temat dumy innych narodów, właśnie z bycia członkiem tego narodu. Znam dość dobrze Niemców, więc ich wezmę na tapetę. W latach 88 do 92 mieszkałem tam wśród nich, mając prawie zero kontaktów z Polakami. Od 93 kilka razy w tygodniu oglądam niemieckie programy TV. W poniedziałki, piątki i soboty wieczór regularnie. W języku niemieckim istnieje słowo Patriotismus, ale moi przyjaciele niemieccy nie bardzo wiedzieli z czym to się je. Ja patriotyzm współczesny widzę tak jak i oni. POPRZEZ CZYNY!!!
    Poprzez troskę o mój kraj, o przyrodę, poprzez empatyczne (kogo bym nie pytał co to jest empatia, to każdy szeroko gębę rozdziawia i nie wie o co chodzi. A tam tego uczą od najmłodszych lat. U nas paciorków) patrzenie na bliżnich, poprzez szacunek do nich, poprzez kulturę, dobrą ,uczciwą pracę, uczciwość, terminowe wypłaty pracownikom, platności wierzycielom itd.itd.
    Bo jeśli za patriotyzm uznamy ciągłe capstrzyki, rozdrapywanie przegranych powstań, wojen, wieńce, odtwarzane bitwy, ustawiczne msze I modły, niewyobrażalne bogactwo kopsciołów i urzędników kopścielnych, palone lub wyrzucane w lasach śmieci, wszechobecne chamstwo na drogach, narciarskich stokach, chodnikach, wzajemna niechęć i wrogość do siebie (jak wiesz to najgorsze, co cię za granicą może spotkać, to drugi Polak. Dlatego będąc w RFN czy Holandii unikam ich jak ognia), brud w miastach, odpadające tynki, burzone niekościelne zbytkowe domy I kamienice, raczej paskudne drogi (choć jest coraz lepiej od 4 lat. To są opinie Niemców), no i złodziejstwo maluczkich, urzędasów i polityków, to mogę z dumą powiedzieć. JESTEŚMY NARODEM WIELKICH PATRIOTÓW.
    Czy wiesz, że w niemieckiej TV oglądam co tydzień lub częściej programy ukazujące piękno tego kraju, poszczególnych regionów, miast. Piękno z prawdziwie niemiecką precyzją zadbanych zamków, domów, starówek, twierdz, czasami kościołów. Ba nawet zabytkowych karczm, restaurcji, hoteli itd. itd. (żebyś zobaczył zabytki w dolinie rzeki Mosel).
    Wszystkie te krajoznawcze podróże przeplatane są występami znanych lub lokalnych artystów, chórów, zesp. tanecznych czy produkty lokalnych rzemieśłników I twórców. Czyli dużo pięknej muzyki. Tej starej, ludowej i popularnej, zwanej w Polsce jako Disco Polo. Od wielu, wielu lat w Polsce nie publikowanej. Kiedy ostatnio widziałeś taki program w polskiej TV.??? Jest to wg moralnych autorytetów muzyka cywilizacji śmierci, zwłąszcza , że startował z nią w wyborach oddany sługa Kopścioła Kwaśniewski.
    Ot polska klasyfikacjai mentalność, czyli: kocham cię, kochaj mnie, patrzę w oczy twe, czy majteczki w kropeczki, to jest BE i niegodne popularyzowania. Natomiast "zabij mnie", "żałuję że cię znałam", ”ona ma siłę”, "widziałam ptaka"czy inne męczeńskie produkty i płaczliwe jęki mikrofonowe naszych "GWIAZD" Estrady, Radio Merk. puszczało często i namiętnie. Bo jeśli nie są to objawy udręki, męczeństwa i ogólny lament nad "wolną" obecną rzeczywistością, to nie wiem jak to określić.
    Moja propozycja: Poproś przełożonego (może być nawet kilkakrotnie przełożony) o urlop i wybierz się do RFN, lub co tańsze. Zróbcie ściepę i kupcie antenę satelitarną, ustawcie na ASTRĘ i miłych wieczorów życzę. Jak z powodu ślubowanego ubóstwa braknie Wam na “To i owo”, to zawsze możesz spytać i podam, co aktualnie leci lub ma lecieć.
    igo. 29.12.2011 godz. 15:28
    Rychu! Twoja teoria o mistyczno-męczeńskich skłonnościach Polaków jest błędna. Polacy obchodzą różne rocznice, nie wszystkie dotyczą przegranych bitew. Problem w tym, że nasi umiłowani przywódcy nie widzą potrzeby celebrowania patriotycznych uroczystości poświęcanych rzeczom dla nas ważnym, dotyczącym niepodległości, samorządności, naszej chlubnej historii. Mamy się wg nich w patriotyźmie nie zaprawiać więc pieniędzy na imprezy podnoszące naszą narodową świadomość i poczucie godności poprzez uczestnictwo w czymś dla nas ważnym i zarazem widowiskowym, nie będzie. Choć jak Europa długa i szeroka, nie mówiąc już o obu Amerykach, wszędzie co chwilę można doświadczyć uczucia bycia dumnym Niemcem, Francuzem, Brytyjczykiem, Słowakiem czy Czechem, - w Polsce temat narodowego dziedzictwa, narodowej dumy to temat zakazany.
    Rychu 29.12.2011 godz. 01:55
    Mówta co chceta, ale wiz w kiblu działa oczyszczająco i wspomaga pamięć. Posterunek MO mieścił się wtedy przy Piotrkowskiej 212.
    Rychu 29.12.2011 godz. 01:43
    Stanisławie... Brzydzę się GW i nie czytam. Mordobicie jest bardziej gwałtowną formą wymiany poglądów i reakcją na frustrację, a nie bandytyzmem. Twoj komentarz świadczy o tym żeś zawiedziony, rozgoryczony i głęboko rozczarowany obojętnością i bezdusznością RM na patriotyczny zryw Wiary Lecha. Czyli sfrustrowany. ZGROZA. Wiedzę o martyrologicznych i męczeńskich skłonnościach czerpię z lektur i obserwacji.
    W jednym jednak całkowicie się Tobą zgadzam.
    Coś z tym patriotyzmem naszego Ukochanego RM, cenzurą i doborem tematów jest nie tak. Oto przykład:
    Temat poruszający Największą Zbrodnię Komuny czyli “Obchody rocznicy wybuchu Stanu Wojennego” znika po 10 ciui czy 12tu dniach, a inne niepatriotyczne i mało ważne dla Narodu tematy w dziale " popularne" wiszą już cały miesiąc. Np. pobity pacjent czy prezydent otworzył...
    Ja tam osobiście do P.Generała i Tego Stanu nic nie mam i nawet miło go wspominam, pomimo tego, że 12go.12go.1981 o godz.19.50 dwóch smutnych panów zwinęło mnie z pracy i zamknęło w celi nr.1 przy ul. Piotrkowskiej 12(cholera nie pamiętam już dokładnie) w Łodzi na cztery doby. Oczywiście za tę moją sympatię do Generała i całej Komuny. Ta miłość do Komuny kosztowała mnie utratę ponad dwóch kg. wagi, bowiem panowie strażnicy zaaplikowali nam dietę oczyszczającą. Czyli półgłodówkę, bo herbata i kromka chleba były. Ale generalnie nie było źle. W środę w południe w celi czteroosobowej było nas już dwanaście osób.Ale wszyscy byli kulturalni i było bardzo sympatycznie, a przede wszystkim cieplej, bo im coś kurna w tych mrozach siadło ogrzewanie i brakowało szyb. Mimo tych pozytywnych wspomnień, chętnie bym jednak podyskutował z prawdziwymi męczennikami Komuny i tego Stanu.
    A tu kicha. To radio, włączone najpewniej w kampanie innych mediów, ten jakże ważny dla prawdziwych Patriotów i Polaków temat cynicznie zdjęło z Forum.
    Stanisławie nie załamuj się tą porażką i obojętnością RM. Głowa do góry. Jeszcze nie raz TO Radio powie o Was. Nadchodzą ME
    Dociekliwy 28.12.2011 godz. 21:44
    Tzw "warszafka" zdaje sobie sprawę z tego faktu bardzo dobrze - dlatego stara się za wszelką cenę ująć jak najwięcej z chwały Powstania Wielkopolskiego . Natomiast zobaczysz co się będzie działo 1-08 br i w latach następnych. Jedyne zwycięskie Powstanie jest marginalizowane. To drugie natomiast ........ e tam. Nie chce mi się pisać.
    grodziska pyra 28.12.2011 godz. 21:14
    Tzw. warszawka nie zdaje sobie sprawy z faktu, ze gdyby nie Armia Wielkopolska i samoloty zdobyte na Ławicy to w 1920 r. szala zwyciśtwa mogłaby przechylić sie na strone bolszewików ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu.
    Stanisław 28.12.2011 godz. 13:59
    Rychu, ta Twoja teoria to nic innego jak obraz rzeczywistości kreowany przez Gazetę Wyborczą , TVN-y itd. Stąd wiesz, ze kibol to bandyta, a Polacy to cierpiętnicy. A wydaje Tobie się, że samodzielnie myślisz...
    Rychu 28.12.2011 godz. 10:46
    No proszę. Moja teoria o męczeńskich skłonnościach Polaków potwierdza się. Oto przykład.
    Stanisław i jego koledzy pamiętali, czcili, świętowali i oddolnie przeżywali rocznicę powstania, a zostali NIEZAUWAŻENI, NIEDOCENIENI I NIE POKLEPANI PO PLECACH. Ucierpiał ich Patriotyzm i ich patriotyczna pamięć.
    Jest powód do frustracji, udręki i cierpienia??? Jest. Frustracja - jak wiadomo - wywołuje agresję.
    A sfrustrowany kibic, to bomba zegarowa...Znowu będzie mordobicie.
    Stanisław 28.12.2011 godz. 00:19
    W serwisach wieczornych Radio Merkury jakoś "zapomniało" zauważyć wielkie przedsięwzięcie Stowarzyszenia
    "Wiara Lecha", które miało na celu spektakularne, oddolne upamiętnienie wybuchu Powstania Wlkp. Na całej drodze od dworca PKP do Bazaru (tamtędy właśnie przybywał I. J. Paderewski) rozpalono wiele setek rac, by w ten sposób nadać rangę tej uroczystości i trafić do Młodych. Dlaczego ani "mru-mru" : chyba to radio włączyło się kampanię innych mediów by przedstawiać kibiców jako bandytów, zadymiarzy i faszystów. Bo patriotycznym dziś już nie można być, to trąci faszyzmem. A i to zgodne z polityką rządu, która nadaje taką twarz opozycji.
    Rychu 27.12.2011 godz. 18:25
    W dzisiejszej audycji pewien mówca (chyba jakiś profesor), dziwił się i użalał, że Powstanie Wielkopolskie jest marginalizowane, niedoceniane czy wręcz pomijane. Też tego nie mogłem przez dziesiątki lat pojąć. Ale osiągnąwszy pełną dorosłość (dla niektórych pierdzącą starość) pojąlem dlaczego tak było i jeszcze jest.. Dziwię się jednocześnie komuś z tytułem profesora, że tak oczywista -obecnie dla mnie też - wiedza jest mu obca.
    Otóż P.profesorze... Jesteśmy narodem urodzonych męczenników. Uwielbiamy cierpieć, przegrywać, zbierać baty,
    epatować i obnosić się z cierpieniem, rozdzierać szaty i wiecznie żałośnie miauczeć (Patrioci z występów ulicznych nie potrafią śpiewać): "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
    Naszą tradycją, tożsamością i cechą narodową, imperatywem moralnym Prawdziwych Polaków i Patriotów jest pielegnowanie i czczenie wszelkich klęsk, dramatów, tragedii narodowych (jak np.Powstanie warszawskie w 44tym) i przekuwanie ich na zwycięstwa moralne. Takie przyziemne odruchy jak radość ze zwycięstwa Prawdziwemu Polakowi nie przystoi.
    Prowadzący audycję (o sympatycznym głosie) był zdumiony i zniesmaczony faktem, że zaraz po cebrze służby miejskie (w tym Str. Miejska) uprzątnęły miejsce z kwiatów, wieńców i czegoś tam.
    Panie redaktorze. A może służby te, po dwudziestu latach pilnowania i adorowania setek imprez patriotyczno- kościelnych ( w Kaliszu np. z okazji najazdów rydzykowych wyznawców co miesiąc) czy narodowo-równościowych, mają tego wszystkiego dosyć i chcą mieć ten cyrk z głowy. I jest im scheiss egal, czy to zwycięska czy też przegrana celebra. Po prostu jest tego wszystkiego za dużo.
    Ryszard 27.12.2011 godz. 12:47
    Dzień dobry. Przez blisko trzydzieści lat mieszkałem w Bydgoszczy (urodziłem się w Wielkopolsce-powiat Obornicki i zawsze byłem dumny z tego pochodzenia). Pamiętam jak jednym z uczestników procesji Bożego Ciała na bydgoskim Szwederowie był właśnie starszy pan w mundurze Powstańca Wielkopolskiego – zawsze mnie wzruszał ten widok w czasach komuny. Już w roku 1925 w Bydgoszczy z cmentarza Nowofarnego dokonano ekshumacji zwłok Nieznanego Powstańca Wielkopolskiego do grobu przy ul.Bernardyńskiej (centrum miasta). Trudne czasy dla powstańców nastały we wrześniu 1939 , a także samego pomnika ( http://tppw.wikidot.com/ - wspaniała strona). Po wojnie już w 1946 został odbudowany pomnik , a w roku 1986 obok płyty nagrobnej z wiecznie palącym się ogniem odsłonięto pomnik z brązu przedstawiający rannego powstańca. W Bydgoszczy jak moja pamięć sięga jedną z głównych ulic w mieście jest Powstańców Wielkopolskich. Bardzo dziękuję za tą wspólną audycję.