Materac jako decyzja na 10 lat – jak nie popełnić kosztownego błędu?
Cztery auta spłonęły na dzikim parkingu w Poznaniu. Prawdopodobnie ktoś je podpalił. Służby otrzymały zgłoszenie z ulicy Gnieźnieńskiej około 3:00 w nocy.
Podkom. Łukasz Paterski przekazał Radiu Poznań, że policjanci podejrzewają, że nie był to wypadek.
Jeśli okaże się, że mamy do czynienia z celowym podpaleniem, wówczas sprawca bądź sprawcy odpowiedzą za zniszczenie mienia, za które kodeks karny przewiduje do pięciu lat pozbawienia wolności
– mówi podkom. Paterski.
Miejsce zdarzenia bada policyjny technik i biegły z zakresu pożarnictwa.