O pilskiej siatkówce w "Sportowej Arenie"
W poniedziałek około 17:00 z okien mieszkania na 4. piętrze zaczął wydobywać się dym.
Trzy osoby uciekły stamtąd, zanim na miejscu pojawili się strażacy, ratownicy medyczni i policjanci. Jedna osoba z poparzeniami trafiła do kolskiego szpitala. Pożar powstał od garnka z jedzeniem pozostawionego na włączonej kuchence gazowej.
- Czynności są wykonywane w kierunku nieumyślnego narażenia na utratę życia i zdrowia wielu osób. Kobieta była w stanie nietrzeźwości, została zatrzymana przez policję - mówi rzeczniczka kolskiej policji Weronika Czyżewska.
Strażacy wspólnie z policjantami ewakuowali wszystkich mieszkańców z klatki w której wybuchł pożar. Żadnemu z sąsiadów nic się nie stało. Wszyscy wracają już do swoich domów.