Akcja ratunkowa trwała ponad trzy godziny. Wzięło w niej udział 9 zastępów strażaków. Ich działania utrudniały kłęby gęstego dymu, który również ograniczał widoczność kierowców jadących pobliską drogą krajowa nr 5. Ogień strawił doszczętnie konstrukcję hali. Zniszczył także maszynę do produkcji płyty warstwowej. Zwarcie w jednym z jej modułów jest prawdopodobną przyczyną pożaru. W Lipnie kończy się dogaszanie pożaru, strażacy zabezpieczające jeszcze pogorzelisko.