Strażacy straty szacują na ponad 200 tys zł. Uratowali mienie o wartość blisko 2 mln zł. Pożar gasiło ponad 70 strażaków z 16 jednostek z całego powiatu kościańskiego.
Ogień wybuchł w stodole, która była wypełniona balotami ze słomą. Następnie przeniósł się na poddasze obory i chlewni. W czasie akcji udało się w porę wyprowadzić zwierzęta, uratowano część sprzętu rolniczego i cztery samochody.
Ratownicy nie dopuścili, by ogień przeniósł się na najbliższy budynek mieszkalny. Strażacy przypuszczają, że przyczyną pożaru była awaria instalacji elektrycznej w stodole, ale to ustalą specjaliści.