Z zimą walczyło też PKP. Ponad 50 składów pracowało na poznańskim dworcu przy odśnieżaniu rozjazdów. Padający śnieg sprawił, że pociągi przed wjazdem do Poznania stały w korkach. Opóźnienia sięgały czterech godzin. Od godz. 5 rano w całej Polsce wstrzymany był ruch pociągów towarowych. Naczelnik kierowania ruchem w Poznaniu powołał sztab antykryzysowy, w skład którego weszli dyrektorzy wszystkich oddziałów PKP i spółek przewozowych.
Odwołano niektóre loty z Poznania. Nie odleciał samolot do Warszawy, nie przyleciały też maszyny z niemieckich portów, a co za tym idzie loty tych maszyn z Poznania zostały odwołane. W Poznaniu z powodu ataku zimy mieszkańcy za darmo jeżdżą komunikacją miejską (w piątek do godz. 10). Kierowcy w czwartek i piątek nie płacą za postój w Strefie Parkowania.