Część radnych miała jednak wątpliwości. Radny Michał Grześ pytał, czy ktoś nie chce się na tym dorobić. Krajowy koordynator Sprawiedliwego Handlu Tadeusz Makulski bronił jednak tej inicjatywy. - Celem jest pomoc małym wytwórcom, którzy w ramach gospodarki wolnorynkowej są wypierani z rynku. Sprawiedliwy handel pomaga nie tylko rolnikom, ale także rzemieślnikom - wyjaśnia.
Ostatecznie większość radnych poparła pomysł. Na świecie jest już ponad tysiąc miast, którym przyznano taki tytuł. Poznań może być pierwszym w Polsce.