Czarne Pantery mają być składane nie w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu, ale w gliwickich zakładach Bumar-Łabędy. Zdaniem eksperta wielkopolskie spółki i tak będą zaangażowane w prace z czołgami.
Utrzymanie tego sprzętu i jego serwisowanie będzie częścią kontraktu wykonawczego, który ma zostać jutro podpisany w Gliwicach. W konsekwencji jestem więcej niż przekonany, że Poznań jako zakład, który dysponuje bardzo pokaźnymi kompetencjami, jeśli chodzi o remonty, modernizacje sprzętu pancernego, czego WZMoty dowiodły przy remontach czołgów Leopard 2, będzie w tym partycypował
- stwierdził ekspert.
Antoni Walkowski widzi szansę na zaangażowanie w produkcję także innej spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej - WSK Kalisz. O udziale zakładów w projekcie mówiło się wcześniej w kontekście planów umieszczenia linii montażowej w Poznaniu.
Zdaniem eksperta o wyborze Śląska zdecydowały między innymi konieczność poprawy sytuacji finansowej Bumaru oraz zapotrzebowanie na nowe miejsca pracy w regionie.