NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznań łamie umowę z Czerwonakiem?

Publikacja: 16.02.2016 g.15:39  Aktualizacja: 16.02.2016 g.15:49 Aleksandra Włodarczyk
Poznań
Samorządowcy z podpoznańskiego Czerwonaka są zaniepokojeni planami zmiany przebudowy ulicy Gdyńskiej.
trasa do czerwonaka gdyńska - Czerwonak.pl
/ Fot. (Czerwonak.pl)

Spis treści:

    To największa inwestycja na styku Poznania z Czerwonakiem, która znacznie utrudnia życie kierowcom i mieszkańcom.

    Trzeci etap przebudowy zakłada zbudowanie w Czerwonaku na ulicy Gdyńskiej dwóch rond i poszerzenie jej do dwóch pasów w każdym kierunku. Ale kilka dni temu urzędnicy z poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich - podpierając się badaniami - zaproponowali nowe rozwiązania, w których Gdyńska pozostałaby jednopasmowa. - Na to nie możemy się zgodzić - mówi wójt Czerwonaka Jacek Sommerfeld. - Zgodziliśmy się, mimo protestów, na zbudowanie spalarni. W zamian oczekujemy jednak poprawy warunków dojazdu do Poznania. Nie możemy zrezygnować z zaprojektowanych i zaplanowanych pasów - dodaje.

    I dlatego gmina wkrótce zleci niezależnemu ekspertowi przeprowadzenie własnych badań natężenia ruchu. - Będziemy walczyć o cztery pasy, możemy co najwyżej rozmawiać, po analizie eksperckiej, czy skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną jest lepsze niż rondo - dodaje wójt.

    Według założeń trzeci etap przebudowy Gdyńskiej powinien zakończyć się do końca 2017 roku.

    Aleksandra Włodarczyk/mk/szym

    https://radiopoznan.fm/n/OMusoR
    KOMENTARZE 2
    Autor 16.02.2016 godz. 22:55
    Wszystkie drogi dojazdowe do Poznania powinny być dwujezdniowe.
    Rafał 16.02.2016 godz. 20:30
    Co za kretyni w tym Poznaniu, jakie idiotyczne decyzje w Poznaniu to i takie same kretyńskie decyzje wobec sąsiadów, Jak można nie zgodzić się na poszerzenie drogi do dwóch pasów ,skoro miasto Poznań będzie korzystało również ze spalarni śmieci!!!!!!!!! Chyba prezydent miasta Poznania i urzędnicy miejscy rowerami będą wozić do spalarni śmieci ,tak by mieszkańcy Czerwonaka i dalszych miejscowości nie odczuli wzmożonego ruchu aut w okolicach spalarni.