Co zrobi komitet obrony szkoły?
To największa inwestycja na styku Poznania z Czerwonakiem, która znacznie utrudnia życie kierowcom i mieszkańcom.
Trzeci etap przebudowy zakłada zbudowanie w Czerwonaku na ulicy Gdyńskiej dwóch rond i poszerzenie jej do dwóch pasów w każdym kierunku. Ale kilka dni temu urzędnicy z poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich - podpierając się badaniami - zaproponowali nowe rozwiązania, w których Gdyńska pozostałaby jednopasmowa. - Na to nie możemy się zgodzić - mówi wójt Czerwonaka Jacek Sommerfeld. - Zgodziliśmy się, mimo protestów, na zbudowanie spalarni. W zamian oczekujemy jednak poprawy warunków dojazdu do Poznania. Nie możemy zrezygnować z zaprojektowanych i zaplanowanych pasów - dodaje.
I dlatego gmina wkrótce zleci niezależnemu ekspertowi przeprowadzenie własnych badań natężenia ruchu. - Będziemy walczyć o cztery pasy, możemy co najwyżej rozmawiać, po analizie eksperckiej, czy skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną jest lepsze niż rondo - dodaje wójt.
Według założeń trzeci etap przebudowy Gdyńskiej powinien zakończyć się do końca 2017 roku.
Aleksandra Włodarczyk/mk/szym