NA ANTENIE: FREE AS A BIRD (2025 MIX)/THE BEATLES
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznań pozywa kluby go-go. Chce miliona!

Publikacja: 15.11.2016 g.13:54  Aktualizacja: 16.11.2016 g.16:34
Poznań
Poznań pozywa kluby go-go do sądu o ochronę dóbr osobistych.
klub go-go1 - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Prezydent poinformował o tym na stronie internetowej Urzędu Miasta Poznania. Jak napisał Jacek Jaśkowiak natarczywe namawianie przechodniów na Starym Rynku do wizyty w klubie go-go wprawia w zakłopotanie poznaniaków i turystów.

    - Dostaję na ten temat wiele skarg. Sposób działania tych klubów psuje wizerunek miasta i jego najbardziej reprezentacyjnej dzielnicy - napisał prezydent Jaśkowiak.

    Taki sam sposób działania wybrały już władze Wrocławia i Sopotu.

    Poznań będzie domagać się także zasądzenia od klubów go-go miliona złotych na cele społeczne: pół miliona złotych na rzecz Stowarzyszenia "Dzieciaki Chojraki" wspierającego dzieci chore na raka oraz pół miliona dla Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Równy Start".

    Maciej Kluczka/jc/szym

    https://radiopoznan.fm/n/9Iep3Q
    KOMENTARZE 8
    Wiesław 17.11.2016 godz. 10:04
    He,he trafne spostrzeżenie Przemku. Ciekawe jak by się zachowali przeciwnicy kościoła, albo bywalcy klubów go-go gdyby faktycznie na ulicach przed kościołami księża zapraszali ludzi na msze świętą? Mamy tutaj kilku takich zagorzałych ateistów na forum, to może niech się wypowiedzą? Skoro nie napisali nic wcześniej to pewnie kluby go-go im nie przeszkadzają. A co by powiedzieli o agitujących na ulicy księżach? A może oni też by im nie przeszkadzali :)?
    Przemek 17.11.2016 godz. 02:25
    Jako mieszkaniec ścisłego centrum jestem zaczepiany czasem nawet kilka razy dziennie. Ciekawe, czy gdyby jakiś ksiądz namawiał ludzi na ulicy do pójścia do kościoła, dopiero byłby krzyk, że nietolerancja i takie tam. Chyba będę chodził z transparentem "proszę mnie nie zaczepiać". A może zgłosić to jako dyskryminację na tle płci? Bo zaczepiani są tylko mężczyźni, a gdyby któraś z kobiet wybrała akurat tego dnia dżender kulturowy męski i chciała zobaczyć striptease to nie zostanie zaproszona?
    Paweł M. 15.11.2016 godz. 22:32
    Mnie w Poznaniu większość już nie zaczepia,ale zaczepiało kiedyś,bo pamiętają większość pań i pomimo,że nie mam cały rok kogoś,to się nie skusze.Brawo panie prezydencie ,dobrze,że Wrocław tez,bo na przemian z Poznaniem tam jezdę do pracy i na kulturę również także dalej, w Sopocie chyba nie,ale w Gdyni pierwszy raz w historii miast facet mnie namawiał ,a ja mówiłem,że pojdę zobaczyć na dworzec jak mam pociąg i najwyżej wrócę,a on na to,ze mnie zaprowadzi,lecz mu za to podziękowałem i już nie wróciłem na miasto.
    Republika Kimbuktu 15.11.2016 godz. 21:24
    Czerwony neon takiego klubu niczym nie rózni się od czerwonych chodników rozlanych po naszym mieście jako przyzwolenie dla pseudo rowerzystom. Zawłaszczył Jaśkowiak naszymi ulicami bezprawnie. A do go-go nie chodzić i same upadną bez wydawania naszych pieniędzy na kolesiów adwokatów jako pełnomocników. przecież wiadomo o co idzie.
    dżej dżej 15.11.2016 godz. 19:35
    zapomniałem dodać, że pod koniec sierpnia br. Wrocław przegrał z klubami gogo w sądzie apelacyjnym i niekorzystny dla miasta wyrok jest prawomocny. Może czas zacząć uczyć się na błędach innych zamiast je powielać? Zamiast procesów Wrocław przygotowuje uchwałę o utworzeniu "parku kulturowego" na obszarze którego zakazane ma być między innymi prowadzenie tego typu działalności
    dżej dżej 15.11.2016 godz. 19:23
    Jestem przekonany, że niestety miasto przegra ten proces i wyrzuca publiczne pieniądze w błoto, ale kto się tym przejmuję. Zaś co niszczenia wizerunku miasta to jest to raczej sprawa "gustu", moim zdaniem bardziej niszą go np parady "tęczowych inaczej" albo kodziarze którzy zakłócili obchody Czerwca 1956r. Dlaczego miasto nie pozwało do sądu KOD'u? Przekaz poszedł w Polskę i w Świat, a wstyd nieporównywalnie większy niż w przypadku klubu gogo. Przypomnę jak swego czasu chyba z 10 lat temu, wówczas radny Libicki protestował przeciwko seksszopowi przy ul. Krysiewicza, Libickiego już w Poznaniu nie ma a seksszop jest...
    kat 15.11.2016 godz. 18:09
    Czyli Jaśkowiak wywala po raz kolejny miejską kasę w błoto. Poznań nie wygra tego procesu, bo kluby (czy komuś się to podoba czy nie) działają zgodnie z prawem. "Ochrona dóbr osobistych" miasta, dobre sobie. Potrzebne jest wprowadzenie faktycznych regulacji, a nie działania pod publiczkę.
    Wiesław 15.11.2016 godz. 16:43
    To prawda, rozpanoszyło się dziadostwo i wyszło agitować na ulicę. Ja jednak pytam się kto jest winien, że takie kluby działają i mają się bardzo dobrze? Otóż, winni są ludzie, mieszkańcy miasta, goście tych klubów. Dla mnie sprawa jest prosta, jeżeli nikt tam nie pójdzie, to kluby padną a ludzie tylko zaoszczędzą marnie wydane, często nie małe pieniądze.