Według protestujących banki stosują w umowach zakazane przez prawo klauzule, które naraziły ich na ryzyko. "Nie jesteśmy cwaniakami, nie chodzi tylko o wyższe raty kredytów, które musimy spłacać. Chcemy, by banki respektowały prawo" - mówi prezes Fundacji Postawy Obywatelskie Paweł Janus.
Za 2 tygodnie kredytobiorcy jadą demonstrować do Warszawy - spotkają się przed Pałacem Prezydenckim. Będą apelować do prezydenta Komorowskiego i do premier Kopacz o interwencję. Z Poznania ma pojechać kilka autokarów z protestującymi.
(foto: archiwum Radia Merkury)