W tej sprawie do urzędu miasta został wezwany szef agencji. Według naszych informacji przedstawił on dokumenty, z których wynika, że 98% zobowiązań już zostało spłaconych. Przyznał jednak, że było "małe opóźnienie". Tłumaczył, że w ostatniej chwili wycofał się jeden z kluczowych sponsorów imprezy i zobowiązał się do końca stycznia pokryć pozostałe należności.
Miasto przekazało na imprezę sylwestrową pół miliona złotych. Budżet imprezy był jednak większy. Różnice mieli pokryć sponsorzy, których miała znaleźć zewnętrzna agencja. Nieoficjalnie wiadomo, że suma niezapłaconych faktury wynosi co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych