Modlili się do św. Józefa. Robotnicy przyjechali do Kalisza z pielgrzymką
Wiceszef poznańskich struktur Lewicy wygłosił przemówienie napisane przez sztuczną inteligencją.
"Mamy trochę zagrożeń" - podkreślał Bartłomiej Stroiński.
Jest ryzyko tego, że sztuczna inteligencja, tak jak kiedyś robotyzacja i automatyzacja, eliminuje pracowników z rynku pracy, powoduje wykluczenie i nierówności w dostępie technologii, a także w pewien sposób prowadzi do wyzysku. Ma swoje zalety, jest wygodna, optymalizuje pracę, obniża koszty pracy, natomiast ma wiele zagrożeń
- mówił Stroiński.
Bartłomiej Stroiński zaproponował wprowadzenie większej kontroli państwa, kształcenie ekspertów i obywateli. Działacz mówił też o konieczności opodatkowania technologii zastępujących pracowników. Wszystkie te rozwiązania, z wyjątkiem podatku, wymyśliła sztuczna inteligencja.
Na negatywne skutki cyfryzacji wskazywała także poznańska posłanka Lewicy. "Widzimy co się dzieje w krajach takich jak Japonia" - mówiła Katarzyna Kretkowska.
Kiedy wprowadzano cyfryzację i automatyzację, zakładano, że człowiek będzie mógł pracować mniej, po to, żeby życie zawodowe było tylko częścią naszego życia, żeby był czas na rozwijanie się, na rodzinę, na rekreację. Niestety okazało się, że jest odwrotnie, cyfryzacja napędza jeszcze większe skupienie na pracy. To musi być silnie regulowane, żebyśmy nie doszli do absurdów
- mówi posłanka.
Klub Parlamentarny Lewicy przygotował projekt ustawy skracającej czas pracy do 37 godzin tygodniowo. Podobne rozwiązanie przyjęto ostatnio we Francji.