W piątek wszystkie związki zawodowe, chciały poinformować starostę pilskiego o zaostrzającym się sporze z dyrekcją oraz prosić o interwencję. Starosty jednak nie było i z przedstawicielami związków, m.in. Andrzejem Smolarskim z Solidarności, rozmawiał sekretarz powiatu, Wojciech Szutkowski. - Zarząd zajmie stanowisko, jeśli będzie miał pełną informację. Sprawa jest objęta kontrolą - powiedział.
Dyrekcja szpitala twierdzi, że przetarg przeprowadzony był zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych i nic zmienić nie można. Pracownicy pilskiego szpitala mają do końca maja zadeklarować, czy korzystać będą z oferty nowej firmy ubezpieczeniowej.