Burmistrz Tomasz Frąckowiak podpisał z wojewodą Agatą Sobczyk dwie umowy na dofinansowanie prac polegających na stabilizacji osuwiska gwoździami gruntowymi oraz rozbiórkę sali gimnastycznej.
Najważniejsza informacja dla dzieci i rodziców: „Budynek szkolny zostanie naprawiony” – mówi burmistrz.
Jest ekspertyza, z której wynika, że szkołe da się wyremontować
- wyjaśnia Tomasz Frąckowiak.
Prace mogą rozpocząć się dopiero, gdy wzgórze zostanie ustabilizowane, a potem geolodzy sprawdzą, czy skutecznie. Drzewa na wzgórzu będą wycięte i powstanie tam park.
Tak, ale niskopienny, czyli zdecydowanie bardziej krzewy niż drzewa
- dodaje burmistrz.
Wojewoda Agata Sobczyk już rok temu zadeklarowała pomoc. Dziś śmieje się, że przeszła przyspieszony kurs geologii.
Z tego dzisiaj bardzo się cieszymy, że rzeczywiście w ciągu tego roku udało się ten temat załatwić
- mówi wojewoda.
Dyrektor szkoły Bartosz Kołakowski cieszy się, że dzieci prawie nie odczują problemów z budynkiem szkolnym.
Udało się wyremontować budynek, który do tej pory nie był tak eksploatowany, była tylko biblioteka i czytelnia i na dole mieliśmy takie dwie sale lekcyjne, ale piętro było bardzo mocno zaniedbane
- wyjaśnia dyrektor.
Dzięki temu nie będzie systemu zmianowego.
Nowe budynki Szkoły Podstawowej im. Janusza Kusocińskiego w Dolsku zamknięte są od maja z powodu zagrożenia zawaleniem. Wcześniej wyłączono z użytkowania salę gimnastyczną, której nie da się uratować. Na zabudowania napiera osuwisko będące częścią moreny czołowej, która uformowała okolice Dolska 15 tysięcy lat temu. Wzgórze utraciło stabilność pod koniec lat 90. po wysadzeniu starych zabudowań. Wpływ na powstanie osuwiska miał także rosnący na wzgórzu las. Teren wymaga pilnego ustabilizowania za pomocą gwoździ gruntowych.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: