NA ANTENIE: FABRYKA MALP/LADY PANK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prezydent Jaśkowiak rusza z kampanią. Na plakatach pojawia się z kandydatką Lewicy – ku jej zdziwieniu

Publikacja: 03.03.2024 g.18:09  Aktualizacja: 04.03.2024 g.09:36
Poznań
Ubiegający się o reelekcję prezydent Poznania zaczął kampanię - na jednym z plakatów pojawiło jego zdjęcie z radną Dorotą Bonk-Hammermeister, kandydującą do rady miasta z list Lewicy. "Mam żal do sztabu Jaśkowiaka; nie miałam świadomości, że to w taki sposób zostanie wykorzystane" – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej radna.
Bonk-Hammermeister - Leon Bielewicz  - Radio Poznań
Radna Dorota Bonk-Hammermeister / Fot. Leon Bielewicz (Radio Poznań)

Plakaty z wizerunkiem Jaśkowiaka i hasłem "Nasz prezydent Jacek Jaśkowiak" zaczęły pojawiać się w mieście i momentalnie zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Okazało się, że na jednym z plakatów Jaśkowiak znajduje się z obecną radną miejską klubu Radnych Wspólny Poznań Dorotą Bonk-Hammermeister – kandydującą w tych wyborach do Rady Miasta Poznania z zupełnie innego komitetu, który ma zupełnie inną kandydatkę na prezydenta Poznania. Bonk-Hammermeister jest liderką w okręgu nr 1 z list Nowej Lewicy.

Dorota Bonk-Hammermeister powiedziała, że sztab Jacka Jaśkowiaka zwrócił się do niej z prośbą o wykorzystanie fajnego zdjęcia sadzenia lasu w kampanii. 

To było jeszcze zanim ja zdecydowałam się kandydować z list Lewicy. Stwierdziłam (wtedy), że sadzimy las, fajna rzecz – ok. Nie zapytałam jak, w jaki sposób to będzie wykorzystane – to mój błąd, moja naiwność, bo sądziłam, że to będzie jakiś post na fb: "sadzimy las, zieleń jest ważna". Nie spodziewałam się, że sztab Jacka Jaśkowiaka wykorzysta to w taki sposób, z podpisem "Nasz prezydent". Troszkę nadużyto mojej dobrej woli

– powiedziała Bonk-Hammermeister.

Radna pytana przez PAP czy zamierza podjąć w tej sprawie jakieś kroki w odniesieniu do sztabu Jacka Jaśkowiaka podkreśliła, że "to już zależy od komitetu Lewicy".

Marcin Gołek ze sztabu wyborczego Jacka Jaśkowiaka, pytany o komentarz w sprawie plakatów prezydenta z radną Bonk-Hammermeister przekazał, że akcja "Nasz Prezydent", prezentuje jako "prezydenta i zarazem kandydata - Jacka Jaśkowiaka - w różnych, naturalnych sytuacjach, w interakcji z różnymi osobami".

(...) W każdym przypadku, gdzie główni bohaterowie zdjęć mogą zostać zidentyfikowani, została uzyskana zgoda do wykorzystania ich wizerunku w kampanii wyborczej

– podkreślił.

Odnosząc się do zdjęcia, o które zapytała PAP, odpowiedział, że widać na nim "prezydenta podczas sadzenia drzew, który wita się serdecznie z osobą również uczestniczącą w tej ważnej inicjatywie. Mimo, że twarz tej osoby nie jest widoczna, również powyższa zgoda została uzyskana".

W swojej odpowiedzi Gołek nie odniósł się do pytania o to, czy radna Bonk-Hammermeister została uprzedzona w jaki sposób i w jakiej formie to zdjęcie zostanie wykorzystane.

PAP/JC

https://radiopoznan.fm/n/hkY2hb
KOMENTARZE 2
Robert Es
Robert Es 07.03.2024 godz. 10:07
za rok 2024 u mnie podatek od nieruchomości wzrósł o 117zł. Roboty w centrum Miasta trwały bardzo długo, a na placu budowy na Świętym Marcinie tylko kilku robotników. Okaże się jeszcze, że wykonawca otrzyma dodatkową gratyfikację za to. Obecnie przebudowa na ul. Solnej się ciągną i ciągną; robotników nie widać. Strefa ograniczonego postoju jest już na Łazarzu, a niedługo sięgnie może aż do Górczyna! Na co jeszcze się Pan Prezydent zdecyduje, nie wiadomo, ale chyba nie można podejrzewać, że będą to dobre ruchy. Dodatkowo zaangażowanie w imprezy środowisk LGBT oraz Marsze Równości to nic dobrego.
Przyjęcie przez Miasto Poznań Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym powoduje wdrożenie Równościowego Planu Działania, który będzie nie tylko wyznaczał cele, priorytety i plany działania wynikających z Karty, ale także środki finansowe na te cele. A więc będzie to podstawa do pełnego finansowania środowisk LGBTitd. Jednocześnie Poznań nie przyjął Samorządowej Karty Praw Rodzin i to też nie jest OK.Poznań
Robert Es
Robert Es 07.03.2024 godz. 09:48
Kiedy zniknęły opłaty dla dzieci szkolnych? - krótko przed wyborami na prezydenta miasta. Chodzi o wybory samorządowe, gdy I tura odbyła się 21 października. Więc od 1 września 2018r. mieszkający w Poznaniu, uczniowie szkół podstawowych mogli korzystać z bezpłatnych przejazdów w strefie A – czyli na terenie miasta Poznania – na liniach organizowanych przez Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu. Od następnego roku za przejazdy uczniów trzeba było już płacić. Taki przedwyborczy ukłon, a wszyscy myśleli, że to tak na zawsze, a to tylko kiełbasa przedwyborcza.