Chodzież - miasto bez przyszłości?
Arboleda rozpoczął starania o polski paszport jeszcze przed Euro 2012, gdy miał szansę na grę w reprezentacji Polski. Ten pomysł szybko upadł, ale piłkarz Lecha nie przerwał starań o obywatelstwo, bowiem spełniał wszystkie formalne wymogi, m.in. mieszkał w Polsce minimum pięć lat i do tego nieźle zarabiał płacąc podatki.
Negatywna odpowiedź głowy państwa nie została uzasadniona. Arboledzie będzie teraz trudniej o pracę w krajach, gdzie są ograniczenia dla piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Takie ograniczenie planuje wprowadzić również w Polsce PZPN.