Jako pierwsza o dymisji dyrektora poinformowała dziś wieczorem Gazeta Wyborcza, która podała, że Jacek Jaśkowiak decyzję o odwołaniu Krzysztofa Olejniczaka podpisał już w piątek, ale wypowiedzenia nie wręczył, bo szef miejskich drogowców tego dnia miał zwolnienie lekarskie.
W ubiegłym roku CBA zatrzymało naczelnika jednego z wydziałów Zarządu Dróg Miejskich i przedstawicieli firm deweloperskich. Śledczy informowali, że mężczyznę złapano bezpośrednio po przyjęciu łapówki w kwocie 150 tysięcy złotych.
W jego mieszkaniu było ponad 700 tysięcy złotych w gotówce, luksusowe zegarki i biżuteria. Po akcji CBA prezydent Poznania zlecił kontrolę, która wykazała w ZDM-ie brak procedur i właściwego nadzoru.
W czwartek Jacek Jaśkowiak stwierdził, że odpowiedzialność za to ponosi zastępca prezydenta, któremu podlegał Zarząd Dróg Miejskich. Dzień później chciał wręczyć wypowiedzenie dyrektorowi ZDM.
Na razie do kierowania poznańskim Zarządem Dróg Miejskich wyznaczony został dotychczasowy szef Zarządu Transportu Miejskiego Jan Gosiewski.