Lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, aby w dni, kiedy smog jest największy, wprowadzić bezpłatną komunikację miejską. "To nierealna propozycja" - ocenia prezydent Jacek Jaśkowiak. Twierdzi, że miasta na to nie stać.
"Widzę meldunki na temat zanieczyszczenia powietrza i właściwie - w miesiącach zimowych - każdego dnia należałby udostępnić transport publiczny za darmo" - mówi Jaśkowiak.
Pomysł radnych PiS jest wzorowany na przepisach obowiązujących w Krakowie. Na jednym dowodzie rejestracyjnym autobusem lub tramwajem mogłoby jechać tyle osób, ile jest miejsc siedzących w samochodzie.
Adam Michalkiewicz/gł/as