Z najnowszego podsumowania Centrum Zarządzania Kryzysowego wynika, że od 1 do 20 lipca w Wielkopolsce dopalaczami zatruły się 104 osoby, w samym Poznaniu było ich 66.
Jak podaje Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Andrzej Trybusz - w tym roku było 360 przypadków zatruć, w pierwszej połowie ubiegłego roku było ich o połowę mniej.
Do najtragiczniejszego wypadku doszło w połowie lipca. Wtedy po zażyciu między innymi "Mocarza", "Odświeżacza do bidetu", "Amuletu kierowcy" na oddział toksykologiczny szpitala im. Raszei w Poznaniu trafiło kilka młodych osób, jedna zmarła.
Tymczasem dziś ze Śląska napływają informacje o pierwszej ofierze śmiertelnej w tym regionie.
1 lipca weszło w życie znowelizowane prawo, które rozszerzyło listę zakazanych substancji o ponad sto. Jednocześnie na rynku pojawiły się nowe dopalacze, których lista nie obejmuje.