Jak już informowaliśmy - aktywiści z Global Sumud Flotilla przekazali w mediach społecznościowych, że na pokłady niektórych jednostek bezzałogowce zrzucały substancje chemiczne. W pobliżu było słychać eksplozje. Nikomu nic się nie stało.
3 statki są uszkodzone w tym ten, który płynie pod polską banderą - powiedział Radiu Poznań poseł Sterczewski.
W tym momencie jesteśmy u wybrzeży Grecji, na wodach międzynarodowych, z ok. 40 statkami wiozącymi pomoc humanitarną do Strefy Gazy. Dziś w nocy zostaliśmy zaatakowani przez drony, 13 ataków bombami hukowymi. Powodowało to ogłuszenie, próbowano wywołać w nas strach. Nikt nie ucierpiał
- mówi Radiu Poznań poseł.
Franciszek Sterczewski wezwał także polski rząd do działania.
Wzywamy wszystkie rządy, w tym rząd polski do podjęcia działań i wzięcia przykładu z rządu Hiszpanii czy Włoch - nałożenia sankcji na Izrael. Objęcie ochroną Global Sumud Flotilla, a przynajmniej jej polskich uczestników
- dodał poseł.
Kilka statków, w tym płynący pod polską banderą, zostało uszkodzonych, zniszczono żagiel - mówi poseł Sterczewski.
Przekonuje, że taka działalność nie przestraszy płynących. Apeluje do rządu polskiego, by objęto ochroną flotyllę. Z pomocą płynie czterech Polaków.
Czytaj także: Atak dronów na flotyllę humanitarną. Jaśkowiak: decyzję o interwencji podejmuje rząd