NA ANTENIE: Klasyka na bis
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Proces Stokłosy - wątek korupcyjny

Publikacja: 16.12.2010 g.12:02  Aktualizacja: 16.12.2010 g.12:04
Poznań
Do wątku korupcyjnego wrócił poznański sąd w procesie byłego pilskiego senatora Henryka Stokłosy. Jako świadek zeznawał między innymi były radca prawny Izby Skarbowej w Pile.
Henryk Stokłosa w sądzie - Magda Konieczna
/ Fot. Magda Konieczna

Spis treści:

    Świadek wydał opinię w sprawie ulgi inwestycyjnej, o jaką ubiegał się oskarżony. Jednak niewiele mógł powiedzieć o podstawie wydania takiej opinii. Musiałbym zajrzeć do dokumentów" - zaznaczył świadek. Podkreślał też, że nic go nigdy z oskarżonym nie łączyło. 

    Henryk Stokłosa został oskarżony między innymi o korumpowanie urzędników Ministerstwa Finansów, by uzyskać wielomilionowe umorzenia podatkowe. Świadek opowiadał, że słyszał, jak były doradca podatkowy Stokłosy chwalił się, że w Ministerstwie Finansów może wszystko załatwić. "On się z tym nie krył. Ja jednak nie dociekałem, co załatwił" - mówił świadek. 

    To była ostatnia rozprawa w tym roku. Sąd wyznaczył już 11 kolejnych terminów - do kwietnia przyszłego roku.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    czyżby 13.01.2011 godz. 14:19
    Czyżby faktycznie od 2005
    ( wiecie kto przejął władzę)
    to było polowanie na Stokłosę?

    JAK PODAJE GAZETA WYBORCZA:


    Polskie władze zawarły ugodę
    z byłym senatorem z Piły
    Henrykiem Stokłosą.


    Stokłosa, potentat na rynku drobiu
    i utylizacji padliny, jest oskarżony o korumpowanie
    urzędników z Ministerstwa Finansów,
    bicie pracowników i niszczenie środowiska.
    Proces w poznańskim sądzie rozpoczął
    się półtora roku temu, ale wciąż trudno przewidzieć,
    kiedy się zakończy.
    Zanim sprawa trafiła na wokandę,
    zgodnie z polskim prawem Stokłosa
    - jak każdy oskarżony - powinien
    mieć możliwość zapoznania się z
    aktami śledztwa,
    czyli m.in. zeznaniami świadków,
    którzy go obciążają.
    Ale warszawska prokuratura odrzucała jego wnioski. Stokłosa poskarżył się
    trybunałowi
    w Strasburgu,
    żądając od polskiego państwa
    odszkodowania za naruszenie jego praw.

    Po analizie sprawy polskie władze uznały,
    że skarga jest zasadna i
    zaproponowały ugodę.
    Stokłosa zgodził się i wycofał skargę.
    - Ile państwo nam zapłaciło?
    Kilka tysięcy euro.
    Ale pieniądze nie są ważne,
    do pierwszego nam starcza.
    Chodzi o sam fakt przyznania
    się do błędu
    - mówi "Gazecie"
    żona byłego senatora
    Anna Stokłosa.

    W trybunale wciąż jest druga
    skarga Stokłosy. Zarzuca on państwu,
    że decyzję o jego aresztowaniu
    podjął nie sędzia, lecz asesor,
    przez co - jego zdaniem
    - była bezprawna.
    W tej sprawie strony nie
    doszły do porozumienia.

    Stokłosa tymczasem zgłosił
    swoją kandydaturę w wyborach
    uzupełniających do Senatu, które
    6 lutego odbędą się w okręgu pilskim.
    Z formalnego punktu widzenia
    może kandydować,
    bo nie został
    dotychczas prawomocnie skazany.
    Jeśli wygra, proces będzie mógł
    toczyć się nadal, chyba że
    zawieszenia sprawy zażąda Senat.
    Gdyby z kolei sąd skazał
    senatora Stokłosę,
    nie straci on mandatu do
    końca kadencji.


    Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

    http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8917946,Zaplacili_Stoklosie__bo_nie_mogl_przeczytac_akt.html#ixzz1Av3Ihdr3
    oservatore 17.12.2010 godz. 01:14
    Henio Stokłosa jest żałosny.

    Jego baba posądza wszystkich o swoje włwsne odczucia, czyli ZAWIŚĆ!
    Nie ma nic bardziej mylniego! I złośliwego wobec własnych doświadczeń!
    Kto chciałby być Czarną Hanką na pierzynie pod barem???

    Czy ktokolwiek chciałby się zamienić swoim życiem, na życie aferzystów Stokłosów?

    Chyba tylko wariat niegodny słowa CZŁOWIEK!

    hetman 16.12.2010 godz. 14:53
    Nie ma się co podniecać. Tak jak ten hodowca świń działa większość naszych znanych .Różnica jest tylko w tym,że lepiej się kryją.