Oskarżonym jest były senator i biznesmen Aleksander Gawronik. - To proces poszlakowy, nie znaleziono ciała Jarosława Ziętary, ale mimo to proces ma szansę zakończyć się skazaniem. Wychodzą na jaw bardzo interesujące okoliczności bardzo potwierdzające akt oskarżenia i są to zeznania świadków, którzy się nawzajem nie znają - mówił w porannej rozmowie Radia Merkury Krzysztof Kaźmierczak z Głosu Wielkopolskiego, autor książki "Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa".
Krzysztof Kaźmierczak krytycznie ocenia zmianę prokuratura prowadzącego oskarżenie w procesie. Do tej pory był to prokurator Piotr Kosmaty, który został przeniesiony do Prokuratury Krajowej. - Zastępuje go prokurator Elżbieta Potoczek-Bara. Ta zmiana jest ryzykowna dla skuteczności oskarżenia. Prokurator Kosmaty znał wszystkie szczegóły i okoliczności sprawy, a prokurator prowadząca teraz sprawę ciągle ją poznaje - mówi Krzysztof Kaźmierczak z Głosu Wielkopolskiego. (cała rozmowa poniżej)
Wczoraj kluczowe zeznania złożyli przez sądem była dziewczyna Ziętary i policjant, który miał kontakt z Maciejem B. pseudonim "Baryła" (również zaangażowanego w sprawę). Kolejna rozprawa w procesie Aleksandra Gawronika we wrześniu.
Maciej Kluczka/szym