Komunikacja miejska - przyjaźniejsza?
Wcześniej w uzasadnieniu odmowy wszczęcia śledztwa prokurator informował, że " brakuje dowodu na szkodliwość dopalaczy dla zdrowia i życia". Szef wielkopolskiego Sanepidu Andrzej Trybusz odwołał się od tej decyzji. Jego zdaniem, administracyjne kary dla handlarzy dopalaczami nic nie dają i trzeba środków karnych.
"Wcześniejsze zawiadomienie było zbyt ogólnikowe, dlatego prokurator odmówił prowadzenia śledztwa. Jego decyzja nie była prawomocna. Ściśle współpracujemy z policją" - mówi prokurator Jacek Derda.
Śledczy zapewniają, że to priorytetowe śledztwo prokuratury, ale nie mogą przewidzieć, kiedy się skończy.