W Poznaniu protest rozpocznie się o godz. 18.
Oprócz tego w Warszawie zmotoryzowani około godziny 16 mają się spotkać na ul. Smolnej i przejechać w "żółwim tempie" pod Sejm i kancelarię premiera, żeby utrudnić wyjazd z pracy ministrom i posłom.
Organizatorzy protestu chcą w ten sposób zmusić rząd do interwencji i próby obniżenia cen paliw. Jeśli ich akcja nie przyniesie skutku, zamierzają znów protestować w czasie Euro 2012. Wtedy wyjadą na autostrady i drogi szybkiego ruchu.