Po co nam sztuka? Po co muzea?
W Sądzie Okręgowym większość sędziów wyjechała na szkolenie. W Sądach Rejonowych rozprawy odbywają się normalnie. Sędziowie, którzy przystąpili do protestu, postanowili zrobić 20-minutową przerwę między rozprawami. Zaplanowano ją na południe.
W budynku przy ul. Młyńskiej, gdzie siedzibę mają dwa poznańskie Sądy Rejonowe, o proteście informuje plakat. Członkowie "Iustitii" od rana rozmawiali też z kolegami o możliwych formach uczestniczenia w akcji.
Trudno dokładnie określić, ilu sędziów przystąpiło do protestu. W Sądzie Okręgowym i dwóch Sądach Rejonowych urlopów na żądanie nie wzięła żadna osoba. W Poznania nie udała się też akcja zbiorowego oddawania krwi przez sędziów. To także miał być jeden z elementów protestu, bo każdemu honorowemu dawcy przysługuje dzień wolny.
Jak powiedział sędzia Bartłomiej Przymusiński z "Iustitii" - w ramach protestu krwiobusy stanęły w innych miastach. Sędziów w proteście wspierają prokuratorzy, którzy także nie zgadzają się na zamrożenie wynagrodzeń w przyszłym roku.