Pośrednicy i zarządcy ubrani w żółte koszulki z hasłem "deregulacja = manipulacja" zabrali z sobą flagi, chorągiewki, gwizdki, trąbki i wuwuzele. Przygotowali też transparenty z hasłami: "Gowin ma racje po co kwalifikacje - pewnie sam zapłaci co klient straci", " Chcemy budować, a nie rujnować".
- Rząd z nami nie rozmawia. Żadne argumenty merytoryczne nie docierają do przedstawicieli rządu. Po uwolnieniu rynku pojawi się masa sfrustrowanych pracowników, którzy będą myśleli, że to jest łatwy pieniądz do zrobienia. Jednocześnie z branży odejdzie najlepsza kadra, która może uznać, że w takim chaosie nie chce pracować. Znikną wszystkie zasady - twierdzi prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obronie Nieruchomościami Jerzy Sielicki.
Stowarzyszenie zaapelowało do tych pośredników, którzy nie mogli pojechać na manifestację, aby specjalnie oznakowali swoje biura.