NA ANTENIE: Kultura w obiegu
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Protestowali przeciwko rekolekcjom w czasie godzin lekcyjnych

Publikacja: 19.03.2018 g.12:15  Aktualizacja: 19.03.2018 g.12:19
Poznań
Rekolekcje w takiej formie wprowadzono rozporządzeniem ministra edukacji w 1992 roku.
lekcja na ulicy - Michał Jędrkowiak
/ Fot. (Michał Jędrkowiak)

Spis treści:

    Monika i Hubert Wińczykowie ustawili w poniedziałek przed kościołem przy ulicy Głogowskiej ławkę i krzesła, a potem przeprowadzili lekcje dla swojej córki. Według małżeństwa Wińczyków, w czasie rekolekcji powinny odbywać się normalne zajęcia.

    - Przez czas godzin lekcyjnych niech odbywają się lekcje, a zajęcia religijne - dodatkowe, niech odbywają się po lekcjach - proponuje Hubert Wińczyk.

    - Jak pracowałam w szkole, pamiętam że były wyznaczone dni, które zaplanowano jako ferie. Wtedy odbywały się rekolekcje. Młodzież była spokojna tego dnia, mogła sobie uczestniczyć, jak chciała - powiedziała naszemu reporterowi starsza pani, wychodząca z kościoła.

    - Ja się zgadzam. To są zajęcia dodatkowe, religia przecież nie jest obowiązkowa. Dlaczego dzieci mają w tym czasie zajęte te normalne lekcje? - pyta matka dwóch chłopców.

    Hubert Wińczyk przekonuje, że do udziału w happeningu nie zmuszał swojej córki. Mówi, że sama jest przekonana w tej sprawie.

    - Elementem naszego wychowania jest pokazywanie dziecku, że jeśli człowiek się z czymś nie zgadza, jako obywatel, może wyrazić swój sprzeciw w cywilizowany sposób w demokratycznym państwie - wyjaśnia Hubert Wińczyk.

    W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. napisano, że "uczniowie uczęszczający na naukę religii organizowaną w szkołach publicznych uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych."

    https://radiopoznan.fm/n/iXjrZg
    KOMENTARZE 7
    Dorota 20.03.2018 godz. 08:08
    Wspaniała inicjatywa! Za rok będzie nas więcej! Świecka Szkoła - religia do kościoła!
    Mama 19.03.2018 godz. 21:22
    Brak słów! !!Zamiast ciągnąć dziecko to usiądzcie z nią w domu i poświęcie jej czas a nie narazajcie jej na nieprzyjemności z tego powodu.Pamietajcie,że ludzie różnie reagują na takie protesty.
    Skoro dzieci tracą czas nie ucząc się to może trzeba otworzyć szkoły w np.Święta Wielkanocne przecież zaraz będą! !!
    Ojciec 19.03.2018 godz. 18:06
    Dla mnie to jest chore pozwalać dziecku siedzieć w mrozie przed kościołem tylko dlatego,że rodzice mają inne poglądy religijne.Program szkolny przewiduje rekolekcje i dziecko nie traci przez to dni nauki.Widocznie ci rodzice mają swój własny program nauczania,więc powinni otworzyć własną szkołe.
    janusz pawlacz 19.03.2018 godz. 15:05
    oni nie rozumieją że rekolekcje w godzinach zajęć oznaczają to że dzieciaki mają wolne dzięki temu? jak zwykle rodzice wtrącający się w szkołę robią niepotrzebny smród i jeszcze swoje dziecko w to angażują
    Adam 19.03.2018 godz. 13:01
    Pan Hubert Wińczyk nie jest tylko rodzicem, ale też performerem związanym z różnymi lewackimi imprezami współfinansowanymi przez samorząd pan Jaśkowiaka. To tak dla porządku, by informacja była pełna.
    saas 19.03.2018 godz. 12:36
    Katecheza do salek na plebanii.
    j23 19.03.2018 godz. 12:28
    Jak ktoś jest kiepskim artystą, a ma parcie na szkło to pewnie musi znaleźć sposób na promocję. Trudno powiedzieć czy to jest taki przypadek, bo nie słyszałem o sztuce Tych Państwa, ale nie ma wątpliwości że ich dziecko w czasie rekolekcji nie było wyganiane ze szkoły i miało zapewnioną opiekę. Natomiast czy w takiej sytuacji opłaca się realizować program, to inna bajka. W szkole do której chodzą moje dzieci, jak połowa z nich jest nieobecna bo ma grypę, to wielu nauczycieli odpuszcza sobie lekcje - są realistami.