Na widok kilkudziesięciu uzbrojonych pruskich żołnierzy maszerujących przez centrum miasta przechodnie robiący właśnie przedświąteczne zakupy przystawali zdumieni, niektórzy myśleli, że to kręcenie historycznego filmu. - Jednak to nie film, tylko przypominanie o nadchodzącej 94 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego - powiedział historyk Robert Gaweł, prezes gnieźnieńskiego oddziału Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego. - Chcemy aby ludzie poczuli tę atmosferę, że jeszcze 94 lata temu byli tu Prusacy, tu wcale nie musiała być Polska, bo obowiązywał urzędowy język niemiecki. W Gnieźnie był ogromny garnizon niemiecki. Chcemy przypomnieć to oczekiwanie sprzed 94 lat. Że Polska przyszła tu dzięki powstańcom - dodał.
W Gnieźnie 27 grudnia Stowarzyszenie Wiara Lecha zapali znicze na mogiłach powstańców. Dzień później odbędzie się rekonstrukcja zdobywania pruskich koszar.