Cegielski czekał na ten moment i od dawna się do tego przygotowywał. Spółka zmniejszyła zatrudnienie i sprzedała niepotrzebny majątek. Wszystko po to, by być bardziej łakomym kąskiem dla potencjalnego inwestora.
- Decyzja o ogłoszeniu przetargu na doradcę inwestycyjnego zapadła. Umieścimy informację na ten temat na naszej stronie internetowej. To pierwszy krok do rozpoczęcia prywatyzacji - mówi rzecznik ministerstwa Magdalena Kobos. Prywatyzacja obejmie całą grupę Cegielskiego, czyli spółkę matkę - producenta silników i spółki córki. Władze zakładów - mówią, że to dla firmy ogromna szansa. Liczą, że Cegielskim zainteresuje się inwestor branżowy. Na prywatyzację zakładów ministerstwo przeznaczyło ten i przyszły rok.
Kiedyś Cegielski był jednym z największych pracodawców w Wielkopolsce. W latach 80 zatrudniał około 20 tys. ludzi. Dziś zakłady zatrudniają niespełna tysiąc osób.